|
Jan
Chrzciciel ikoną misjonarza
Narodzenie
Jana Chrzciciela – XII niedziela zwykła
Rok C –
24.06.2007
Iz
49,1-6
Psalm
138
Dz 13,22-26
Łk
1,57-66.80
Refleksja
Narodziny
dziecka są zawsze
radosnym wydarzeniem wśród wszystkich ludów. Jest
to
radość z nowego życia na ziemi. Dzisiejsza liturgia z
okazji narodzenia Jana Chrzciciela, poprzednika Jezusa jest pełna
radości, ponieważ właśnie te narodziny są jej
źródłem. Samo imię dziecka wyjaśnia potęgę tej
radości i wskazuje na jej znaczenie, bowiem imię „Jan” oznacza łaskę,
miłość i dar Boga. Miłość Boga
objawiła się w poczęciu dziecka przez jego starych i
niepłodnych rodziców (Łk 1, 7) oraz w rozwoju dziecka
naznaczonego
niezwykłą obecnością Ducha Świętego i
wyróżnieniem małego Jana już w matczynym łonie, zanim
przyszedł na świat (Łk 1,41.44). Opowiadanie o narodzinach (Ewangelia)
jest przepełnione radością; radością rodziców,
krewnych i sąsiadów (w. 58), sympatyczną dyskusją nad imieniem
dziecka (w. 59-63), eksplozją radości i Bożym
błogosławieństwem (Łk 1,67-79), głosem przywróconym
Zachariaszowi (w. 64), rozwojem dziecka żwawego i silnego (w. 80).
Razem z radością
dostrzegana jest także specjalna Boża manifestacja: „Kim
będzie to dziecię?”. Z całości opowiadania i
przyszłej historii łatwo nasuwa się pytanie, które było na
ustach wszystkich „w górskim regionie Galilei” (w. 65-66),
naturalne pytanie,
które wszyscy stawiali sobie w związku z przyszłością
dziecka, które się narodziło. Liczne teksty biblijne i
liturgiczne
dotyczące Adwentu przedstawiają Jana jako Największego
narodzonego z niewiasty; kogoś, kto jest więcej niż prorokiem,
jak to potwierdził sam Jezus; brama pomiędzy Starym i Nowym
Testamentem, ostatni prorok Starego Testamentu i ten, który
zapoczątkowuje
Nowy; ten, który przygotowuje drogę dla Mesjasza; udzielający
chrztu
Jezusowi; zapowiadający Go jako „Baranka”, uznaje się za przyjaciela
Oblubieńca, chociaż twierdzi też, że jest niegodnym
rozwiązania rzemyka u Jego sandałów; jest Głosem, który
przepowiada wszystkim ludziom potrzebę chrztu nawrócenia (II
czytanie).
I ostatecznie, wierny i oddany swojej misji, Jan swoją przelaną
krwią daje najwyższe świadectwo dla imienia Chrystusa (prefacja).
Jan Chrzciciel jest łatwo
rozpoznawalny jako wzór ucznia i apostoła
Chrystusa.
Dzięki licznym aspektom tej postawy jest prawdziwą ikoną
misjonarza:
- wybrany
i konsekrowany
już od łona swej matki, aby nieść zbawienie Boga aż na
krańce ziemi (I czytanie); wezwany do duchowego życia z
Chrystusem, którego czuje się przyjacielem i dzieli z nim swoje
życie;
- wraz z wymagającym
orędziem i surowym świadectwem życia przygotowuje drogę dla
Mesjasza; zapowiada Jego obecność, mimo że Go jeszcze nie zna;
mówi o Nim jako o Baranku, który gładzi grzechy świata;
- udziela chrztu Jezusowi w
Jordanie i jest świadkiem trynitarnej teofanii, po której
odczuwa
potrzebę wycofania się, ponieważ Chrystus wzrasta i zajmuje
pierwsze miejsce; On sam i jego uczniowie od tego momentu powinni iść
za Jezusem;
- wierność Ewangelii
zawsze zakłada ryzyko – włącznie z męczeństwem –
jak zaświadcza o tym koniec życia Jana Chrzciciela i historia
ewangelizacji w każdej części świata aż do naszych
dni.
Jan daje
dowody swojej
dojrzałości ludzkiej i misjonarskiej, kiedy mówi o swojej radości
jako „przyjaciel Oblubieńca”, o radości
dopełnionej, dla której: „On powinien wzrastać, a ja umniejszać
się” (J 3,29-30). Radość towarzyszy także zwieńczeniu
życia Jana Chrzciciela. Idzie w parze także z jego misją. Zmiana
roli i przekazywanie odpowiedzialności są życiowymi momentami,
ale zawsze delikatnymi w dziele ewangelizacji. Jakże pouczające jest
powiedzenie jednego z misjologów francuskich: „Ze szlachetnej
postawy
Prekursora wypływa kilka ciekawych myśli misyjnych wartych
odnotowania. Oblubienicą jest cała ludzkość i
Kościół, do którego wszyscy powinni przyjść. Zadanie Jana
Chrzcielna polega na umiejscowieniu całej ludzkości – Żydów i
pogan – w obecności Oblubieńca. Kiedy to spotkanie się dokona,
apostołowi nie pozostaje nic innego, jak pozostać w pokoju,
przepełniać się radością i słuchać
głosu Oblubieńca, który mówi do Oblubienicy... Dla
misjonarza
Oblubienicą Chrystusa jest praktycznie Kościół lokalny,
Kościół rodzimy, któremu się on poświęcił.
Potrzeba więc, aby Chrystus odcisnął swoje znamię na tej
kulturze, na tej cywilizacji, na Kościele danego kraju. Zadaniem
misjonarza jest służyć za pośrednika, za most, za
towarzysza. Kiedy ostatecznie dialog z Chrystusem zostanie ustanowiony
jako
trwały, ciągły, intymny misjonarz niezwłocznie się
ukryje szczęśliwy, umniejszając się, aby Pan wzrastał”
(André Rétif, Giovanni Battista, missionario di
Cristo. - Cf AG 19-22;
RMi 48-49).
Śladami
misjonarzy
- 24 czerwca
- Narodzenie Jana
Chrzciciela, Poprzednika Mesjasza, który ogłosił Jego publiczne
przyjście i przygotowywał Mu drogę, dając świadectwo
aż do męczeństwa. Jest wzorem misjonarza;
- 24 czerwca - bł. Marii
Guadalupe Zavala (1878-1963) z Guadalajara w Meksyku, założycielki
zgromadzenia oddanej posłudze ubogim i chorym;
- 25 czerwca - Sługi
Bożego biskupa Melchiora de Marion Bresillaca (1813-1859),
założyciela Stowarzyszenia Misji Afrykańskich (SMA);
- 26 czerwca - św. Wigilio
(+450), trzeciego biskupa Trydentu, ewangelizatora tego regionu z
pomocą 3
misjonarzy pochodzących z Kapadocji (w obecnej Turcji), który
zginął jako męczennik w Val Rendena;
- 26 czerwca - św. Josemaria
Escriva de Balaguera (1902-1975), kapłana hiszpańskiego,
założyciela Opus Dei dla propagowania ideału
uświęcenia w życiu zwyczajnym i w pracy;
- 26 czerwca - Światowy
Dzień na Rzecz Zniesienia Tortur (ONZ, 1987);
- 28 czerwca - św. Ireneusza
z Lyonu (135-202), urodzonego w Smyrnie (Azja Mniejsza), ucznia św.
Polikarpa, biskupa Lyonu, wielkiego ewangelizatora Galii i Ojca
Kościoła;
- 29 czerwca. Święci
Piotr i Paweł, Apostołowie, misjonarze i założyciele
Kościoła w Rzymie, zamęczeni za panowania Nerona (+ 64-67).
- 29 czerwca - bł. Rajmunda
Lullo (Majorka, 1235-1316), tercjarza franciszkańskiego, uczonego i
pisarza. Jako misjonarz zawędrował do Afryki, aby nawiązać
przyjacielski dialog z Saracenami. Został uwięziony i zamęczony;
- 30 czerwca - bł. Bazylego
Welyckowskiego (1903-1973), ukraińskiego męczennika i biskupa
greckokatolickiego, prześladowanego w swoim kraju, skąd został
wydalony; zmarł na wygnaniu w Winnipeg (Kanada) pod wpływem trucizny
o powolnym działaniu, podanej mu jeszcze przed wygnaniem w 1972 r.
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Redakcja:
O. Romeo Ballan, mcci – Dyrektor emerytowany CIAM, Rzym
strona
internetowa: www.ciam.org
„Słowo dla misji”
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
|